...
Kielich pór roku zgłębiając wielekroć
Dotrzesz do Stanów Zjednoczonych Duszy
Kiedy sprzeczności się ze sobą zetkną
Jedno pragnienie nieodmiennie suszy:
Zgubić za sobą ból gorycz i żal
W ostatnim skoku w nieskończoną dal.
Unieść się ponad spiekotę epoki
Śmignąć ścianom dymów z jednego odbicia
Przeskoczyć wieczność w jednym mgnieniu oka
I pobić rekord świata w długości przeżycia
Opaść w zaświecie jak świetlisty szal
W ostatnim skoku w nieskończoną dal
Zaświat wygląda jak przedświat dziecięcy:
Jeśli wojna to tylko - z błękitem - zieleni
Popłoch - jedynie słonecznych zajęcy
Jeśli stronnictw rozgrywki - to stronnictw strumieni
Jeśli ofiara - to z wiatru i fal
W ostatnim skoku w nieskończoną dal
A w samym środku jest muzeum grozy
Czarnych polonezów strojów i ustrojów
Poustawianych w nierozumne pozy
Jak płomieni języki zastygłe w podboju
I nikt nie pojmie szeptu ciemnych sal
W ostatnim skoku w nieskończoną dal
Zaświat to przecież - Kresy naszych marzeń
- Rajów utraconych w dzieciństwie rubieże
Gdzie z kapeluszem w ręku mówią Twarze
- Miło Pana ujrzeć Panie Kazimierzu!
Gdzie uroczyście trwa największa z gal
W ostatnim skoku w nieskończoną dal...
skomentuj (0)
Changes. 2009-01-02 22:04:48
Po dłuższej walce z samym sobą... Po debatach odbytych w mojej głowie. Trzymam na wodzy wszystkie uczucia. Niech pozostaną w ukryciu, gdzie ich miejsce. Wchodzę w nowy rok szczęśliwy? Można to tak nazwać. Wspieram się cynizmem i ironią, które niejednokrotnie wyciągały mnie z psychicznego doła. I jest tak jak być powinno! :) Funkcjonuję coraz lepiej. Zmieniam się. :D
"My shadow. My shadow.
Change is coming.
Now is my time.
Listen to my muscle memory.
Contemplate what I've been clinging to.
Forty-six and two ahead of me."
Tool - "Forty Six & 2"
słowa: Maynard James Keenan
Mimo tego, że chowam się za maską ciagle dokarmiam uczucia, żeby nie zgasły. Piękno powoduje, że ciągle jestem sobą dla siebie. Nie muszę tego nikomu pokazywać. Chcę być życiem i duchem dla ludzi, z którymi obcuję, a nie skorupą dławioną problemami i rozterkami. Teraz tak jest. Zamknąłem serce i żyję codziennością, która cieszy mnie... dopóki nie wróci prawdziwe uczucie.
"now I will close my heart and sleep a while
bless my dream with gentle darkness
until I could have my strength
to wait for the light
maybe tomorrow..."
Emily Curtis - "Maybe Tomorrow"
słowa: Emily Curtis (?)
Więc niech ten rok przyniesie pozytywy...
Na koniec kolejny stary tekst. Akurat pasuję do tej notki...
"Gdy nadejdzie pora..."
Stanąłem przed lustrem,
Widzę mojego spowiednika.
Wyrzucam z siebie winy,
Za oknem pada deszcz.
Czekam...
Delikatne krople karmią ziemię.
Ona budzi się do życia.
Słońce obdarowuje światłem świat
Mnie oślepia, lecz...
Czekam...
Dwie krople na mojej twarzy,
Jednak to nie deszcz.
To łzy mojej duszy.
Podejmuję staranie i...
Czekam...
Próbuję zatrzymać myśli,
Daremne staranie.
Tonę w morzu możliwości,
Szukam celu i...
Czekam...
Uczę się cierpliwości.
Szukam kogoś bez grzechu.
Niech rzuci kamieniem,
Rozłupie moją skorupę.
Czekam...
Ciągle czekam.
Karmię potwory w snach,
Trwam w złudzeniach,
Obserwuję zmiany pogody,
Gdy przyjdzie czas...
(Do)czekam...
Umarłem i ponownie umrę,
Pokonam swój cień.
Popatrzę w słońce,
Będę płakał deszczem.
(Kwiecień 2008)
skomentuj (0)
To zaczęło się stawać rutyną. Miesiąc minął, a jeżdżąc do Białegostoku przemierzyłem 3600 km. Kolejna notka po powrocie. Jak tendencja się zachowa to nie będzie kolejnej notki conajmniej do... przyszłego roku. ;) Dziś zacząłem nową pracę, umowa została zawarta na 6, a nie jak myślałem wcześniej na 3 miesiące. Układa mi się bardzo dobrze. Teraz tylko zaliczyć semestr, co raczej nie będzie trudne i jestem na dobrej drodze, żeby mieć bardzo wygodne życie... Ale... "ale" jest zawsze. Jest nieodzownym elementem życia. Brakuje. Jestem niekompletny... Za to utrwalam się... a raczej zatracam w czymś co staje się coraz bardziej beznadziejne dla mnie. Chociaż nadzieja jednak każe mi wierzyć... ale jednak nie wierzę.
"Są granice słów kiedy granic brak
Nie wiem czy to wstyd, że mi wiary brak
Gdy otwiera drzwi niewidzialny klucz"
Lady Pank - "Na Granicy"
słowa: Janusz Panasewicz
Nauczony wcześniejszymi doświadczeniami potrafię pohamować idiotyczne zachowania. Jestem inny niż chociażby rok temu, jednak serce bije tak samo dziwnie za każdym razem gdy w głowie pojawia się flashback, slajd... delikatny błysk zarysujący mi jej twarz. I nie potrafię nic z tym wszystkim zrobić, bo to niestety całkowicie jednostronne.
"Difficult not to feel a little bit
Disappointed and passed over
When I look right through
To see you naked but oblivious
And you don't see
Me..."
'You don't, you don't, you don't see me
You don't see me
You don't
You don't
You don't see me at all"
A Perfect Circle - "3 Libras"
słowa: Maynard James Keenan
Skoro nie mogę sam nic zrobić to co mi pozostaje?
"And I'm praying that we will see
Something there in between
Then and there that exceeds all we can dream
So we can talk about it"
Flyleaf - "So I Thought"
słowa: Lacey Mosley (?)
Tak więc mam zamiar pomęczyć się jeszcze trochę z tym co tak niesamowicie we mnie kwitnie. Nawet będę to pielęgnował! Mimo, że jestem w tym momencie głupcem. Wysoki sądzie... winny!~ Ale można podciągnąć to pod chwilową niepoczytalność, która jednak nie chce ustąpić...
"But I was made the way I am
I'm not a stone; I'm just a man"
Keane - "Try Again"
słowa: Tom Chaplin (?)
Tak na pożegnanie kolejny stary tekst... To miała być fraszka... ponoć. :P
"Judasz"
Spowity bezkresnym egoizmem
Zastanawiam się nad altruizmem.
Zaszczuty współczesną moralnością.
Moja postawa przeczy wartościom.
Zdrajca w skórze apostoła,
Stał się przykładem błędnego koła.
Trzydzieści srebrników - wielkie bogactwo.
Uznane za przeklęte świętokradztwo.
Wydał swojego ukochanego nauczyciela,
Z powodu egoizmu, który go zżerał.
Zaślepiony blaskiem srebra.
Po fakcie, życie sobie odebrał.
Jest jednak druga strona medalu.
Mimo, nad Chrystusa grobem, żalu.
Jego występek dał nam zbawienie.
Śmierć na krzyżu przyniosła odkupienie.
Egoizm to grzech, altruizm cnotą.
Współczesna moralność, jest chyba głupotą.
Wielka gra dla własnego celu,
Czy śmierć jednego z miłości do wielu?
(Marzec 2008)
skomentuj (1)
Już to przeżywałem... już to gdzieś widziałem... Chciałbym wiedzieć co się ze mną dzieje? Dlaczego z każdym kilometrem czuję się gorzej? Dlaczego z każdym kilometrem czuję się coraz bardziej bezradny? Co mi się stało? I jeżeli to to co myślę... to czemu to się stało mimo tego, że wcale tego nie chciałem. Dlaczego czuję się z tym tak dobrze pomimo, że zaczyna to boleć? Kolejne pytania mnożą się, a ja nie znam na nie odpowiedzi. Nie zmienia to wszystko faktu, że czuję się tak... dziwnie... Najlepiej oddadzą to słowa:
"So close, no matter how far
Couldn't be much more from the heart
Forever trusting who we are
and nothing else matters
Never opened myself this way
Life is ours, we live it our way
All these words I don't just say
and nothing else matters
Trust I seek and I find in you
Every day for us something new
Open mind for a different view
and nothing else matters"
Metallica - "Nothing Else Matters"
słowa: James Hetfield (?)
Zrobiłem coś co kosztowało mnie więcej odwagi niż cokolwiek, czego w życiu się podjąłem... Rozmawiałem i nie wiem co dalej... Szczerze powiedziawszy spodziewałem się czegoś gorszego... ale jest jak jest. Trzeba walczyć... Chciałbym, żeby nie poszło to jednak w niepamięć:
"Little dandelion
Let your heart keep time"
Audioslave - "Dandelion"
słowa: Chris Cornell
Dopiero 9 kolejnych godzin w pociągu zarysowało mi jak bardzo zwariowałem. Nie czułem zmęczenia, nie czułem głodu, ani pragnienia... (Mimo braku jedzenia i picia w pociągu, o normalnym śnie nie wspominając :P) Wyclef dobrze śpiewał...:
"Someone please call 911
Tell them I just been shot down
and the bullet's, in my heart
And it's piercin through my soul"
Wyclef Jean feat. M.J. Blige - "911"
słowa: Wyclef Jean (?)
Jeżeli miałbym paść na kolana i szukać pomocy to zwróciłbym się do Jambi (hinduskie bóstwo życzeń)... Robił to to też wokalista mojego ulubionego zespołu... Ale ilekroć słucham tej piosenki, czuję... że jednak powinienem tak zrobić... bo GDYBY, to:
"So if I could I'd wish it all away
If I thought tomorrow would take you away
You, my piece of mind, my all, my center
Just trying to hold on one more day"
Tool - "Jambi"
słowa: Maynard James Keenan
W obecnej sytuacji mógłbym użyć jeszcze tuzina różnych cytatów... ale po co się aż tak rozpisywać, skoro raczej każdy, kto tu jakimś cudem zagląda wie o co chodzi. :) Mniej, lub bardziej... W WIELKIM SKRÓCIE:
I'm becoming insane... insane!"
Infected Mushroom - "Becoming Insane"
słowa: Amit Duvedevani, Erez Eizen (?)
Postanowiłem podzielić się swoimi dwoma tekstami. Pierwszy z nich to następny w kolejce wiersz, napisany w lutym w ramach przemyśleń nad literaturą. :P Nic konkretnego...
"Homo sapiens"
Jestem gapiem.
Patrzyłem jak Achilles ciągnie swojego wroga po żwirze.
Jestem przechodniem.
Wzruszyłem ramionami, gdy nieśli na Golgotę swoje krzyże.
Jestem barbarzyńcą.
Walczyłem pod Roncevaux u boku mężnych, lecz to tylko krew.
Jestem pasażerem.
Wergiliusz moim przewodnikiem. W piekle poczułem zew.
Jestem głupcem.
Zazdrościłem uczucia młodym z Werony.
Jestem szydercą.
Z Wertera drwiłem, po śmierci kochanków zniesmaczony.
Jestem telewidzem.
Czekam aż tragedia pojawi się na ekranie.
Jestem pacyfistą.
Mimo to pytam: "kto następny odjedzie w karawanie?"
W wolnych chwilach wierzę w dobro.
Jestem człowiekiem, lecz czy Człowiekiem jestem?
(Luty 2008)
Na sam koniec chciałbym przedstawić mój najnowszy wiersz, który jest w sumie niczym specjalnym... Napisałem go we zeszły wtorek, bo miałem bardzo dużą potrzebę wylania tego z wnętrza siebie, nadania formy... Nie wyszło to najlepiej, bo odbiega on zupełnie od tego co piszę zazwyczaj... ale zawsze to coś:
"Niebieski"
W końcu odbiłem się od kamienistego dna
I resztkami sił, pnę się coraz wyżej,
Z czarnej czeluści, głębiny oceanu
Płynę, bo pragnę odetchnąć życiem.
Szmaragdowa refleksja zdaję się być bliżej.
Nieważne jak wysoko zabrnę
Niebieskie niebo zawsze będzie nad nami.
A niebo osiągnę dopiero przy Tobie,
Gdzie mieszkasz i bawisz się ze słońcem,
Które codziennie darzy nas swoimi promieniami.
I tak kolejna noc przynosi sen
O palcach wplecionych w Jej gęste włosy.
A wskazówka oddala od momentu,
W którym w jednym, małym pokoju
Rozbrzmiewały nasze radosne głosy.
I tak pierwszy blask jutrzenki.
Maluje mi błękitną twarz na powiekach.
Bo moja tęsknota rośnie w moim sercu,
Które niczym pełny kielich nie ma dosyć,
Jak woda wzbierająca w rwących rzekach.
Nie będę czekał na cztery szczęśliwe asy,
Tylko wykrzyczę swoje zaangażowanie!
Gdy uwierzę w swoje siły może wiatr
Doniesie do Niej moja słowa,
A zrozumie moje bezgraniczne oddanie.
Bo wszystko to co piękne w życiu
Ma nieskazitelny odcień błękitu.
Niebo i morze, nadzieja i moja miłość.
Bo jest nieskończonością możliwości,
Cudownych dróg, marzeń bez liku.
(Październik 2008)
skomentuj (0)
Z racji tego, że ten mój śmieszny wirtualny pamiętnik dopiero wystartował to częściej coś będę wrzucał... żeby nie było zbyt pusto. :P Niewiele osób o tym wiedziało... ale to jest dobry moment, żeby się pochwalić... i tak mało kto tu będzie wchodził, więc to dla mnie nie problem. :D Tak więc... Od czasu do czasu lubię coś sobie skrobnąć! Żaden ze mnie poeta, ale nie zmienia to faktu, że sprawia mi ogromną przyjemność dać upust temu, co siedzi mi w głowie w takiej, a nie innej formie. Zaczęło się w lutym tego roku... Tak więc chciałbym się podziełic wierszykiem z lutego 2008...
"Od czasu do czasu"
Pamiętam,
Wczoraj uroniłem łzę.
Słoną kroplę gorzkiego smutku...
Widziałem,
Kruchą granicę między dobrem, a złem.
Zacierała się krok po kroku, po malutku...
Byłem,
Przezroczystą nicością, sam sobie tłem.
Żalem nad sobą samym, odstępstwem od wyjątku...
O, przeszłości!
Trzymaj moje wspomnienia na wodzy!
Słyszę,
Krzyk mojego "ja", od słońca wschodu.
Cichnący skowyt i powracającą moc...
Budzę się,
Mam powód by uśmiechać się bez powodu.
Odnajdując radość życia, odsyłając smutek w noc...
Czuję,
Oddech nadziei, zapach topniejącego lodu.
Zmarzniętego serca, które zawijam w ciepły koc...
W mojej teraźniejszości,
Tworzę wspomnienia sam, moi drodzy!
Doświadczę,
Słodkich chwil i kwaśnego deszczu.
Z chmur które ozdabiają moje własne niebo...
Przetrwam,
To czym nasiąka mój tlen, co wisi w powietrzu.
Kolejne zachcianki Stwórcy i pomysły Jego...
Zbuduję,
Most ze swoich błędów, most w moim wnętrzu.
Do świetlanej przyszłości, w której czeka coś dobrego...
O, przyszłości!
Co zapisałaś w gwiazdach nie wiedzą nawet astrolodzy!
(Luty 2008)
Ostra krytyka bardzo mile widziana... :) Trochę to odchodzi od koncepcji bloga, ale to tak tylko, żeby pokazać, że nie jestem wyłącznie złodziejem, ale i mam swoje własne pomysły. :P Kolejne texty już wkrótce. :)
skomentuj (0)
Start 2008-10-20 08:58:31
Ok... pierwszy wpis. ;) Nie mam pojęcia po co to robię, ale czuję potrzebę wypisania pewnych bzdur po prostu gdzieś. :D Vicarious to dobre słowo na nazwę tego bloga, bo to co mi siedzi pod kopułą najlepiej będą określały słowa cudzych piosenek... Taka właśnie jest koncepcja tego wyrazu. :P Jestem złodziejem cytatów i dobrze mi z tym! :)
Tak więc.... Wczoraj po 9h w pociągu, bez ogrzewania wróciłem do Wrocławia. Dobrze jest wrócić do domu, zwłaszcza, że jest tu jakieś 5 stopni więcej niż w podlaskiej krainie polarnych niedźwiedzi, ale jednak... Czuję niedosyt i chciałbym, żeby czas teraz zwolnił, żebym jak najdłużej mógł się cieszyć tamtymi chwilami i żyć tym wszystkim co spowodowało u mnie ogromną radość.
Przede mną dużo do zrobienia. Przede mna sporo walki. Przede mną wiele ważnych decyzji... Chociaż... Jednak nie ode mnie to zależy. Dlatego pamiętaj, Ty:
"I will love you more than money
I will breathe you in the smoke
I will drink you in my honey
Sweet and golden down my throat
When you're right, when you're wrong
Head is near, eyes are gone
You can drown my appetite
I will sip your tears at night"
Audioslave - "Man or Animal"
słowa: Chris Cornell
"As you're laughing at this fool tonight
Let me rid myself of any line that I might choose to trip you up
And as I'm howling at the moonlight, don't you kid yourself
I will be your luck, even at my worst
I will be your luck, never be your curse"
Audioslave - "The Curse"
słowa: Chris Cornell
Tak więc wracam do monotonii i czekam na zmiany, bo pewne decyzje nie należą tylko do mnie...
"Why so cynical in life
You think you're living to die
All in wait, all in wait"
Static-X - "All In Wait"
słowa: Wyne Static
Til' nex time~ :P
skomentuj (3)